Grzesio

Imię i nazwisko
Grzesio
Lokalizacja
Warszawa
WWW

  • Piątek, 7 października 2011

  • Środa, 18 maja 2011

    • 03:20

      Jam session @Tabernacle w Atlancie. Wieczorne uroki Techedu :)

  • Poniedziałek, 16 maja 2011

  • Sobota, 14 maja 2011

    • 12:23

      Dla odmiany znowu w trase... Tym razem kierunek Atlanta.

  • Poniedziałek, 9 maja 2011

    • 08:36

      W domu! :) Na cale 4 dni. A potem kolejny wyjazd... Krotszy, za to troche dalej.

    • 01:37

      W oczekiwaniu na samolot. Po trzech kontrolach bezpieczenstwa dalej mamy litrowa butelke wody i kilka puszek z napojami. "Wysadzac to my a nie nas." ;)

  • Niedziela, 8 maja 2011

    • 11:59

      Cisza, spokoj, slonce, ptaki, czolgi... Google Maps Link: [maps.google.com](s)

    • 08:14

      Ta ostatnia niedziela... ;) Dzisiaj juz tylko przepustki i wypad na Wzgorza Golan a wieczorem Qassioun. Lot o 3:30 :|

  • Sobota, 7 maja 2011

    • 12:28

      Przerwa obiadowo-nargilowa w kolejnej przyjemnej knajpce na starym miescie w Damaszku. Wi-Fi bezplatnie, wiec az sie nie chce wstawac.

  • Piątek, 6 maja 2011

    • 20:51

      Leniwy dzien... Jak to w typowy syryjski piatek. "Fast and Furious 5" z arabskimi napisami nie zawiodl oczekiwan ;)

    • 09:30

      Dzisiaj Damaszek. Klimat w miescie dosc ciezki, wiec pewnie bardziej knajpki niz wielogodzinne spacery. Sok ze swiezych pomaranczy + nargila i bedzie ok.

  • Czwartek, 5 maja 2011

    • 19:47

      Damaszek. Ekipa w komplecie. Pora na wieczorny wypad na suki.

    • 14:50

      Poscig taksowka za autobusem. Tylko w Bejrucie! Klopot w tym, ze to nie byl wlasciwy autobus... ;D Ruszamy do Damaszku!

    • 11:14

      Lemoniada z widokiem na Golebie Skaly Google Maps Link: [maps.google.com](s)

    • 09:17

      Leniwe wstawanie, sniadanko, spacer a pozniej do Damaszku. Libanczycy dziwnie reaguja na nasze plany... ;)

  • Środa, 4 maja 2011

    • 18:44

      Mieszane uczucia to takie, ktorych doznaje sie w reakcji na slowa "dostalam na te sukienke 70$ znizki"...

  • Wtorek, 3 maja 2011

  • Poniedziałek, 2 maja 2011

    • 18:15

      Plazowo, knajpkowo, piwnie i slonecznie. Libanu dzien drugi.

  • Niedziela, 1 maja 2011

    • 11:12

      Granica syryjsko-libanska. Polecam kazdemu, kto za bardzo przyzwyczail sie do urokow strefy Schengen...

    • 07:23

      Sniadanko u zaprzyjaznionego (od wczoraj) Kurda a potem - do Bejrutu!

  • Sobota, 30 kwietnia 2011

    • 18:24

      Klimat jak w letmie wieczory na krakowskim Kazimierzu. Dziesiatki knajpek, tlumy bawiacych sie ludzi a zamiast piwa - nargile. Damaszek! :)

    • 12:54

      Zameldowani w Hotel Alharamain. Teraz pora na spacer.

    • 10:44

      Ile osob wejdzie do busika? 15... Z plecakami. Dzisiaj Damaszek.

  • Piątek, 29 kwietnia 2011

    • 08:22

      Zaladowani do autobusu. Kierunek dworzec. Potem kolejny autobus, jakis busik i Deir Mar Musa.

  • Czwartek, 28 kwietnia 2011

    • 10:21

      "We laa Aleppo" - pare dni i jezyk arabski je nam z reki. A przynajmniej Domelowi... ;D [maps.google.com](s)

    • 09:18

      Relaksu w Aleppo ciag dalszy. A przed poludniem wycieczka do Qalat Samaan.

  • Środa, 27 kwietnia 2011

    • 09:42

      Nie wszystkim spodobal sie mlot pneumatyczny 23:00-5:00... Dziwni jacys. Przeprowadzka do Hotel Syria&Lebanon. Prawie Sheraton. ;)

    • 09:26

      Nie wszystkim spodobal sie mlot pneumatyczny 23:00-5:00... Dziwni jacys. Przeprowadzka do Hotel Syria&Lebanon. Prawie Sheraton. ;)

  • Wtorek, 26 kwietnia 2011

    • 20:09

      Hammam w Halab... Mmmmmm ;]

    • 10:35

      Najedzeni i spakowani. Teraz plecaki na garba i zasuwamy na dworzec. Kierunek Halab.

  • Poniedziałek, 25 kwietnia 2011

    • 18:51

      Po wejsciu na taaaka gore i godzinie czekania poddalismy sie 5 minut przed zachodem slonca... Teraz ruszamy na ostatni wieczor w Hama.

    • 06:00

      Wakacje i budzik na 6:00... Ech! W planach na dzisiaj Palmyra.

  • Niedziela, 24 kwietnia 2011

    • 18:34

      Hotel Riad. Znowu. Najedzeni, opaleni, ogoleni i ogolnie zrelaksowani... :)

    • 07:22

      Trzeba troche poswietowac :) W planach na dzisiaj Qalaat Al Hosn, klasztor Deir Mar Jirjis i powrot do Hama.

  • Sobota, 23 kwietnia 2011

    • 19:00

      I znowu Hotel Riad. Duzo zwiedzania, duzo blota i niedobra kolacja ;)

    • 13:09

      Sergilla. Google Maps Link: [maps.google.com](s)

    • 06:44

      Na dzisiaj w planach Apamea, Albara i wieczorem znowu Hama. Wakacyjnie :)

  • Piątek, 22 kwietnia 2011

    • 16:59

      Dluuugi i nawet ciekawy spacer po miescie. Ale juz w hotelu.

    • 08:33

      Riad Hotel, Hama. Bus z dworca 3pln. Za 8 osob... :)

    • 03:20

      Jeden bagaz nie dolecial, ale humory fantastyczne ;) Google Maps Link: [maps.google.com](s)

  • Czwartek, 21 kwietnia 2011

    • 17:32

      Odprawieni. Rekord bagazu na 18dni: 7,6kg ;)

  • Środa, 20 kwietnia 2011

    • 17:19

      Czwartek jeszcze w pracy a później lotnisko i na wakacje! :)))

  • Poniedziałek, 18 kwietnia 2011

  • Poniedziałek, 28 lutego 2011

    • 05:56

      Wstretna pogoda zdecydowanie mniej dokucza przy kolejnej pincie guinnessa w Paddy Cone's :)

    • 02:28

      W Bellevue. I prawde mowiac, kanadyjskie sniegi chyba lepsze niz to paskudztwo, ktore tu maja zamiast pogody... ;|

  • Sobota, 26 lutego 2011

  • Piątek, 25 lutego 2011